Telefon  +48 602 601 166

Email  Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

mask

"PRZYCHODZI BABA..." DO DETEKTYWA

Do intensywnie reklamowanego biura początkującego detektywa weszła dynamiczna i zdecydowana kobieta o posturze Arnolda Schwarzeneggera. Z problemem.

  • Ma dość swojego męża! Nic mnie z nim już nie łączy! Chce rozwodu! Najlepiej z wyrokiem o  jego wyłącznej winie za rozkład naszego pożycia małżeńskiego.

Intensywnie promowany ale jeszcze niedoświadczony detektyw, mający przed sobą pierwszą w życiu klientkę, pewnie oświadczył jej, że zrobi to profesjonalnie, szybko i tanio.
Niech tylko precyzyjnie odpowie na jego standardowe pytania i pokrótce opisze ich dotychczasowe  pożycie małżeńskie, a przede wszystkim niech ujawni, na pewno znane jej, ciemne strony charakteru mężu:

  • Czy Pani mąż PIJE?
  • Jaki tam z niego pijak. To ja spokojnie mogę
    wypić dwa razy więcej, niż on. To ja mam
    zdecydowanie silniejszą głowę od niego.

  • Czy mąż Panią BIJE?
  • Żartuje Pan! Takie chuchro?

  • Czy mąż daje Pani PIENIĄDZE na życie?
  • Jakie pieniądze? Po pierwszym nie ma prawa mieć przy sobie złotówki.

  • No to została nam tylko ZDRADA małżeńska.
  • I tu go mamy parszywego drania!
    Nasze drugie dziecko nie jest jego!

 

A teraz na poważnie...

Doprowadzenie przez rzeczywiście pokrzywdzoną (pokrzywdzonego) w "parszywym" pożyciu małżeńskim do korzystnego ze wszech stron  rozwodu i do orzeczenia winy za rozkład tego pożycia jest możliwe nie tylko dzięki udowodnieniu ZDRADY małżeńskiej. Najczęściej tego od detektywa domagają się składający pozwy. Głównie kobiety.

Istnieje wiele innych powodów i okoliczności, pozwalających uznać osobę za wyłącznie winną rozkładu pożycia małżeńskiego.

A taki wyrok uwalnia po rozwodzie osobę niewinną od bardzo nieprzyjemnych i bardzo kosztownych dolegliwości.

Dożywotnio.

Kilka najbardziej znanych powodów rozkładu pożycia małżeńskiego zostało wskazanych w humorystycznej formie na wstępie.

Ale o tych innych powodach i okolicznościach - nieco później.

 

W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.